czwartek, 26 marca 2015

Liebster Blog Awards

Na początku bardzo dziękuję Marceli z bloga http://huncwotko.blogspot.com/ ;))
Pytania do mnie;
1. Co sądzisz o moim blogu?
Fajnie piszesz, podoba mi się to ;))

2. Jaki jest Twój ulubiony film?
"Love, Rosie", "Trzy metry nad niebem" i czekam na "Fallen", które będzie na podstawie mojej ulubionej książki.

3. Co lubisz robić w wolnym czasie?
Śpiewam, kiedy nikt nie słyszy, lubię chodzić z moim psem na spacery, kocham spać i czytać ;)

4. Czy uprawiasz jakiś sport, jeśli tak, to jaki i dlaczego to robisz?
Często jeżdżę na basen i ostatnio zaczęłam rekreacyjnie biegać, no i jeszcze jeżdżę na rowerze do szkoły. Ale nie należę do żadnych klubów, jeśli o to Ci chodzi :)

5. Lubisz truskawki?
Kocham.

6. Jakiej słuchasz muzyki?
Tego co wpadnie w ucho. Bardzo często MKTO i Lodo Comello, piosenki z Mariposy (ubóstwiam).

7. Jakie jest Twoje ulubione danie?
Krewetki i lazania *.*

8. Jaką chciałabyś mieć nadprzyrodzoną moc?
Czytać w myślach, wiedzieć kto co czuję:))

9.Jaka jest Twoja ulubiona książka?
Tak jak już wcześniej wspominałam, to Fallen-Upadli, ale też Pamiętnik Księżniczki, Strażnicy Historii, seria Rywalek i Bunt Bogini.

10. Lubisz spać?
To jest czynność, która mogłabym robić do końca życia.;)

11. Ile masz lat?
Za 6 miesięcy 15 :)

Ja nie nominuje nikogo, ponieważ ostatnio nie czytam zbytnio blogów :)
Jeśli chcecie, to możecie pisać jakieś pytania, a ja na nie odpowiem.
Karolina

niedziela, 22 marca 2015

Rozdział 2 ~Tajemnica~

       Blanka leżała właśnie na swoim tymczasowym łóżku pod oknem, kiedy do ich domku wbiegli chłopcy. Dziewczyna z małą brunetką -która jak się dowiedziała, miała na imię Natalia - podniosły się szybko z pozycji leżącej, do siedzącej. Ruda - inaczej Karina, ale z racji koloru jej włosów, było im łatwiej - pisnęła głośno, a Julka z Oliwką popatrzyły tylko na nich i się nie odezwały.
- Cześć dziewczyny - odezwał się jeden z nich. Blanka rozpoznała go.
Ten co przyszedł na ostatnią chwilę.
- Jestem Adam - uśmiechnął się lekko.
- Cześć - odpowiedziały lekko zszokowane. Blanka patrzyła na każdego po kolei.

sobota, 7 marca 2015

Rozdział 1 ~Początek~

        Samochód się zatrzymał, pod wysokim drzewem, zaraz obok stacji ratowniczej. Dziewczyna spojrzała na brata, który odpiął swój pas i spojrzał na nią lekko się uśmiechając.
- Zaraz wrócę, poczekaj chwilę. - otworzył drzwi i ruszył w stronę niewielkiego budynku.
        Na wprost niego znajdowało się jezioro i drewniany pomost. Zacumowane były do niego łodzie. Dziewczyna rozpoznała wśród nich dwie, należące do stacji, niewielkie żółto-czerwone. Oraz parę białych, lśniących łodzi.
       Jezioro o tej godzinę wydawało się czerwone, którego kolor przechodził w fiolet i pomarańcz. Przed budynkiem stała grupka młodych ludzi z walizkami. Trzech chłopaków i cztery dziewczyny. Mieli może około 17-19 lat.
Pewnie kursanci - pomyślała Blanka.
Przyjrzała im się bardziej i zauważyła, że chłopcy mają bardzo szerokie ramiona i rozbudowaną klatke piersiową.
Skoro są pływakami, to normalne debilko - skarciła się w myślach.

poniedziałek, 23 lutego 2015

Prolog

      Mieliście kiedyś tak, że po prostu chcieliście przestać istnieć?
Ja mam tak codziennie...od roku.
      Ludzie uważali mnie za zwykłą dziewczynę, nie zwracali na mnie większej uwagi, dopóki rok temu nie zdarzył się ten nieszczęsny wypadek.
      Przeżyłam 16 wiosen, które spędziłam w małej miejscowości, niedaleko Kołobrzega.
Prawie każdy dzień spędzałam w morzu, pływając. Czasem z bratem, przyjaciółmi lub sama. Z reguły sama, ale tak bywało lepiej. Mogłam przynajmniej pomyśleć, czy też się wypłakać.
      Mój dziadek mówi, że zanim nauczyłam się chodzić, to pływałam.
Razem z Jankiem, moim bratem mamy wielki sentyment do wody. Mamy to właśnie po dziadku. W wodzie czuję się jak ryba, a nawet lepiej.
      "Zawodowo" - jeśli tak to można nazwać - nie pływam już prawie rok. Można powiedzieć, że zrobiłam sobie przerwę. Od ludzi i całego świata.
Skończyłam chodzić na treningi, pływałam tylko czasem w morzu, po szkole. Przez zimę chodziłam na basen wujka. Jego nie ma prawie nigdy w domu, a klucze są u nas, albo sobie odpuszczałam.
      A teraz? Mama powiedziała, że potrzebuję wakacji, że muszę odpocząć od tego miejsca. Więc wysłała mnie z bratem. Ale ja myślę, że po prostu wszyscy zdecydowali, że tak będzie lepiej. Że jeśli nie będę widzieć ludzi, którzy mnie zabijają samym wzrokiem i jeśli nie będę patrzyć na chorobę taty, w jakim jest stanie, to nie będę tego tak przeżywać.
"Przydadzą Ci się wakacje kochanie. Musisz odpocząć po tym co się stało, nie możesz się wciąż zadręczać. To nie była Twoja wina." To były ostatnie słowa, które usłyszałam z usta taty. Potem go zabrali do szpitala i nie można go było odwiedzać.
      Usłyszałam kliknięcie, a chwilę później obok na siedzeniu siedział Janek.
- Będziemy za piętnaście minut - odezwał się lekko ochrypniętym głosem i podał mi wodę mineralną i batonika.
      Teraz znowu będę pływać. Codziennie. Po parę godzin...Będę robić to co kocham. Lecz jest problem...
Ja tego nie chcę.


_______________________
Prolog nie spełnia moich oczekiwań, ciągle mam wrażenie, że zapomniałam o czymś powiedzieć, ale nie mogę sobie przypomnieć, co to było takiego.
Mam nadzieję, że chociaż trochę przekonaliście się do czytania, że może poczekacie na rozdział pierwszy :)
Karola

W takim razie "Witam" :)

Hej!
Nie będę o sobie pisać, bo to chyba nikogo nie obchodzi, wystarczy Wam tyle, że nazywam się Karolina.
Jest to mój drugi blog (w sumie to czwarty, ale dwa z nich pisałam bardzo krótko, więc się nie liczy).
Nie chcę się rozpisywać, nawet nie wiem za bardzo o czym tu pisać.
Postaram się, aby rozdziały pojawiały się jeden raz w tygodniu. Czasem może wrzucę coś dwa razy, ale to będą naprawdę wyjątki. Tak jak kazdy, chodze do szkoły i mam swoje obowiązki, więc zrozumcie :)
Niektórzy mnie znają z poprzedniego bloga, ale mam nadzieję, że pojawią się też nowe osoby.
No to chyba tyle... No i mam nadzieję, że historia Wam się spodoba. Może nie, to juz wasz wybór.
Prolog pojawi się jeszcze dzisiaj, więc życzę miłej lekturki :)
Karola